Minął już tydzień odkąd wróciłyśmy do Polski. Każdego
wieczoru rozmawiałam z Harrym na video czacie, tak bardzo za nim tęskniłam. Po
przyjeździe od razu rzuciłam się w wir nauki. Sprawdziany, zadania domowe,
powtórki do egzaminów, lektury- tak wyglądał każdy mój dzień. Była środa,
siedziałam u Tay’a. Nie powiedziałam mu jeszcze o tym, co wydarzyło się w
Londynie. Nie miałam serca, a może odwagi powiedzieć mu o tym, że po ukończeniu
gimnazjum wyjeżdżam do tego miasta. Postanowiłam, że zrobię to przed wakacjami.
Tay uczył się chemii, a ja powtarzałam daty z historii.
Usłyszałam wibracje mojego telefonu. Dzwoniła Katie.
-No hejka, mała- przywitałam się, przegryzając kanapkę.
-Li … Li … Libby- usłyszałam płaczącą przyjaciółkę
-Co się stało?- zerwałam się z kanapy.
Usłyszałam w odpowiedzi donośny płacz.
-Zaraz u ciebie będę- rozłączyłam się.
Wbiegłam do swoje mieszkania, ubrałam trencz, bo było
wyjątkowo ciepło, założyłam botkii chwyciłam torbę. Tay krzyczał jeszcze za mną
na klatce schodowej, jednak zignorowałam go.
Złapałam tramwaj i po 10 minutach byłam przed mieszkaniem
Kate.
Zadzwoniłam dzwonkiem- nikt nie otwierał. Powtórzyłam tą
czynność jeszcze trzykrotnie.
Zdenerwowana, nacisnęłam klamkę, drzwi były otwarte.
-Kate! Kate!- darłam się
-Jestem w łazience- usłyszałam jej głos.
Wbiegłam po schodach, otworzyłam drzwi dzielące mnie od
pomieszczenia, w którym znajdowała się moja przyjaciółka.
Weszłam i zamarłam. Takiego widoku na pewno się nie
spodziewałam …
<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3
OdpowiedzUsuńile razy ja muszę ludziom powtarzać, że w takich momentach się nie przerywa. Dobrze, że nie masz długich rozdziałów, to je szybko nadrobię. Jednak TT to dobra rzecz, mozna ciekawe opowiadania znaleźć ;p
OdpowiedzUsuńjak Ci się nudzi to zapraszam do siebie http://could-freeze-this-moment-in-a-frame.blogspot.com/